Czy powinienem martwić się o światową gospodarkę i handel?

Stan swiatowej gospodarki i handlu jest niepokojacy
  • Jonathan Rowe
  • 21.08.2023

Odpowiedź na to pytanie była znacznie łatwiejsza, zanim analiza techniczna stała się częścią arsenału traderów. W przeszłości traderzy nie mieli do dyspozycji wskaźników technicznych i wykresów, więc zwracali uwagę na wiadomości gospodarcze i polityczne. Jednak wnioski oparte na obserwacji bieżących warunków politycznych i rynkowych nie zawsze są poprawne. Jak spokojne byłoby nasze życie, gdybyśmy mogli dokładnie przewidzieć przyszłość, badając przeszłość i analizując teraźniejszość! Analitycy okazali się jednak bardziej biegli w wyjaśnianiu przyczyn tego, co już się wydarzyło, niż w przewidywaniu przyszłych faktów.

Ed Seikota, twórca pierwszego oprogramowania do handlu elektronicznego, zaczął myśleć o matematycznej analizie trendów z powodu własnych frustracji związanych z handlem. Stał się bardzo przygnębiony po nieudanej transakcji na srebrze. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ceny spadają, mimo że wiadomości gospodarcze i polityczne zdawały się zapewniać trend wzrostowy. Seikota stał się zwolennikiem analizy technicznej, widząc wielokrotnie, że prognozy oparte na wiadomościach ekonomicznych często prowadziły do strat.

Jeśli jednak analiza techniczna nie jest panaceum, handel papierami wartościowymi musi być mierzalny i przewidywalny. Wskaźniki często kłamią: Czasami dane analizy technicznej są sprzeczne z trendami rynkowymi. Ślepe zaufanie do wskaźników może być kosztowne.

Michael Kovel ustanowił zasadę, że handel powinien zostać wstrzymany, jeśli dane z analizy technicznej są sprzeczne z danymi z analizy fundamentalnej. Handel w takich przypadkach jest ryzykowny. Lepiej jest przyjąć podejście "poczekaj i zobacz".

Jest zatem naturalne, że traderzy, którzy chcą zmaksymalizować swoje szanse na sukces, zwracają uwagę na światową gospodarkę. To źródło informacji nie powinno być zaniedbywane, ale też nie powinno być ignorowane.

W chwili obecnej najbardziej ryzykowne i najbardziej wiarygodne obligacje oraz obligacje o najniższej rentowności to obligacje USA, UE, Japonii, Szwajcarii i innych tzw. krajów rozwiniętych. Obligacje bardziej ryzykowne, mniej wiarygodne, a zatem o wyższej rentowności, to obligacje krajów rozwijających się: Chin, Rosji, Brazylii, Turcji itp. Ponieważ inwestycje w gospodarkach wschodzących są bardziej ryzykowne, inwestorzy w tych gospodarkach oczekują tak zwanej premii za ryzyko, tj. wyższego zwrotu niż na rynkach rozwiniętych.

To samo dotyczy spółek w krajach rozwiniętych. Kraje rozwinięte są bardziej wiarygodne niż kraje rozwijające się, ponieważ ich gospodarki są stabilne, ich systemy polityczne są stabilne, ich waluty są stabilne, ich obywatele mogą planować długoterminowo, a ich płace są wysokie, więc firmy mogą planować długoterminowo bez obawy o nagłe zubożenie w wyniku grabieży, zmiany reżimu lub bankructwa. Rozwój i planowanie na 15-20 lat w krajach rozwijających się jest tańsze i łatwiejsze niż planowanie na 5-7 lat.

Podsumowanie

Podsumowując, chciałbym prosić, abyś nie stawał się zwolennikiem żadnej teorii, strategii lub metodologii po dogłębnym i kompleksowym przeanalizowaniu powyższego, lub powierzchownym i ogólnym. Nie popadaj z jednej skrajności w drugą. Finanse, inwestycje, handel to rozległa nauka, spleciona z wszechświatem, polityką, wojną, oszustwem, złudzeniem, marzeniami i szlachetnym pragnieniem człowieka, by wykorzystać i podbić ogrom swojej egzystencji. Nie wszystko jest logiczne i racjonalne, nie wszystko jest słuszne i sprawiedliwe, ale jest też fascynujące.

  • Tag
  • Artykuł
    Share:

    Leave a Reply

    Your email address will not be published.